Tym wydarzeniem rozpoczęliśmy cykl lokalnych wyjść, które organizujemy wspólnie z Decathlon Bielany. Chcielibyśmy wspólnie zwiedzać i pokazywać Wam miejsca ciekawe, ale nie zawsze szeroko znane, takie do których można się wybrać na szybki wyskok. Na pierwszy ogień poszły zaprzyjaźnione z nami Ziębice.

Co to jest Decathlon lokalnie?

Decathlon lokalnie to wspólna inicjatywa Fundacji Polska górom! i Decathlon Bielany, dzięki której chcemy podczas otwartych wyjść pokazać Wam Dolny Śląsk. Chcielibyśmy aby wycieczki odbywały się cyklicznie, a my odwiedzalibyśmy miasta, miasteczka i różne miejscowości, ciekawe lokalne atrakcje, muzea czy inne interesujące miejsca.

Więcej o inicjatywie dowiecie się tutaj:
https://polskagorom.pl/decathlon-lokalnie/

Poznajemy Ziębice – wstęp

Na nasze pierwsze wyjście z cyklu Decathlon lokalnie, nieprzypadkowo wybraliśmy Ziębice. Miasto to jest bardzo interesujące, a przy okazji wcześniejszych współprac mieliśmy okazję się zaprzyjaźnić z jego przedstawicielami.

Samo miasto powstałe w 1234 roku, jest ciekawe zarówno ze względu na swój niewątpliwy urok, ale również na historię, bo warto wiedzieć że Ziębice w swojej długiej historii były nawet stolicą Księstwa Ziębickiego! Zdziwieni? To niepozorne miasto ma naprawdę fascynującą historię, sporo zabytków i własną kapsułę czasu! Na temat tej ostatniej powstała nawet gra terenowa pt. „Ziębicka kapsuła czasu”, którą mieliśmy przyjemność tworzyć.

Tym razem jednak nie gra jest powodem naszej wizyt, a chęć pokazania zakamarków tego miasta naszym sympatykom, klientom Decathlon i wszystkim chętnym.

Poznajemy Ziębice – relacja

W sobotni poranek spotykamy się na dworcu w Ziębicach, znajduje się on na obrzeżach miasta. Na miejscu raczej pusto i chłodno, ale za to słonecznie, zapowiada się pogodny dzień. Stoimy sami, a dopiero po chwili dołączają do nas kolejne osoby. Zjawiają się również nasi przewodnicy, Pani Ania pracuje w Centrum Informacji Turystycznej i Kulturalnej w Ziębicach i Pan Jarosław dyrektor Muzeum Sprzętu Gospodarstwa Domowego w Ziębicach. Uczestnicy jeszcze nie wiedzą, ale my już wiemy że z takimi przewodnikami czeka nas prawdziwa turystyczna uczta.

Najpierw przywitanie, przedstawienie się, wiadomo musi być. Za chwilę już idziemy w stronę centrum. Ledwo ruszyliśmy a tu już ciekawostki i to takie z życia mieszkańca, a to o parku przy dworcu, a to o zakładach które mijamy. Nie wiadomo kiedy, a już jesteśmy na pierwszym przystanku.

W pierwszej kolejności zwiedzamy kościół pw. św. Piotra i Pawła, dawny kościół krzyżowców. W drzwiach wita nas gospodarz, który zaprasza do środka, a tam opowiada nam historię miejsca w którym się znajdujemy.

Następnie kierujemy się na ulicę Podwale, gdzie znajduje się odrestaurowana brama wjazdowa i mury miejskie, które są również elementem gry miejskiej. Pani Ania opowiada nam legendę o tym skąd się wzięła nazwa Ziębice, ciekawą o tyle że w internecie trudno ją znaleźć. 😉

Dalej kierunek Muzeum Sprzętu Gospodarstwa Domowego, ale po drodze przechodzimy jeszcze koło ruin browaru miejskiego, ten widok budzi smutek, bo obiekt jest naprawdę ciekawy, ale niestety jak to bywa martwy. Chwilę później jednak wchodzimy na rynek, a oczom naszym ukazuje się obszerny plac i renesansowy ratusz.

Rynek jest naprawdę pokaźnych rozmiarów, ale naszym celem jest mieszczące się w ratuszu muzeum. Mamy fart, bo oprowadzać nas po nim będzie sam Pan Dyrektor! Mamy jeszcze większy fart, bo dzięki uprzejmości Pana Dyrektora, zwiedzamy muzeum jak prawdziwe VIPy i możemy wejść w kilka dodatkowych zakamarków, do których zwykli zwiedzający nie mają wstępu. Cóż, nie będziemy się zagłębiali w szczegóły, kogo nie było niech żałuje! A muzeum jest naprawdę ciekawe, warto do niego zajrzeć i skorzystać z gościnności opiekunów tego miejsca!

Po zwiedzaniu muzeum ruszamy do kolejnego punktu wycieczki, czyli Bazyliki św. Jerzego Męczennika i Sanktuarium Męki Pańskiej. To miejsce to jedna z wizytówek Ziębic, zwiedzanie na własną rękę niestety jest niemożliwe, ale my znowu mamy fart, bo jest z nami Pani Ania, która nam zorganizowała zwiedzanie z gospodarzem. Wchodzimy do środka, a tam najpierw zagłębiamy się w historię tego miejsca, a potem możemy zwiedzić obiekt. I tutaj znowu niespodzianka, bo możemy zajrzeć w miejsca niedostępne zwykłym śmiertelnikom. Powtórzymy się, ale kogo niebyło niech żałuje!

Kolejne odwiedzone miejsce to dawny kościół ewangelicki, dziś hala widowiskowa. To tutaj podczas remontu dzwonnicy, odnaleziono wspomnianą wcześniej kapsułę czasu, my kapsułę zdążyliśmy zobaczyć już w muzeum.

Na koniec kierujemy się w stronę Bramy Paczkowskiej, czyli kolejnej wizytówki Ziębic, ale po drodze zahaczamy jeszcze o dawną synagogę, niestety nie udaje nam się do niej wejść. Po dotarciu do Bramy Paczkowskiej czeka na nas kolejna niespodzianka. Oprócz oglądania z zewnątrz, możemy wejść do środka i zobaczyć kolejne miejsce, które odwiedzający miasto mogą oglądać tylko z zewnątrz. W środku znajduje się przestrzeń, która czasami jest wykorzystywana do różnych wystaw i warsztatów. Tutaj też robimy sobie wspólne pamiątkowe zdjęcie.

Po wszystkich atrakcjach ruszamy do informacji turystycznej, gdzie wszyscy uczestnicy dostają pamiątki i kończymy naszą pierwszą wycieczkę Decathlon lokalnie. Uczestnikom proponujemy jeszcze spacer na własną rękę do parku miejskiego gdzie mogą zobaczyć Ziębickie dinozaury i czy olbrzymiego ceramicznego orła, skąd rozpościera się wspaniały widok na panoramę miasta.

Podziękowania

Wycieczka okazała się bardzo interesująca zarówno dla nas jak i dla uczestników. Dostaliśmy od Was sporo informacji że było super!

My z drugiej strony chcieliśmy podziękować bardzo uczestnikom, za to że poświęcili swój czas, aby poznać trochę lepiej Ziębice.

Chcielibyśmy również bardzo podziękować ekipie Decathlon Bielany, z którą mieliśmy przyjemność organizować tą wycieczkę.

No i oczywiście bardzo, ale to bardzo dziękujemy przedstawicielom Ziębic za tak gościnne i wspaniałe przyjęcie naszej ciekawskiej gromadki. <3

Gmina Ziębice
Muzeum Sprzętu Gospodarstwa Domowego
Centrum Informacji Turystycznej i Kulturalnej w Ziębicach